JACEK PELC & PIOTR OLSZEWSKI
"UNIA"

Jacek Pelc Muzyka zaprezentowana na tej płycie jest w 100% instrumentalna.
Jako najbardziej abstrakcyjna ze sztuk, pozbawiona przekazu słownego, może wydać się niełatwa w odbiorze. Jednak zapewnia, że utwory będące fragmentami całości nie wzięły się znikąd. W każdym z nich my muzycy snujemy opowieść o swoich przeżyciach. Komponujemy na miarę swojej wyobraźni i możliwości, a poprzez granie na instrumentach wyrażamy emocje i uwalniamy naszą energię.Oto parę zdań o poszczególnych rozdziałach naszej muzycznej księgi...

2. I.C.E. - Ten skrót umieszczony na lokomotywach o nieco kosmicznym opływowym kształcie oznacza Inter City Express. Miałem przyjemność kilkakrotnie korzystać z jego usług w czasie jazzowych tras koncertowych w Zjednoczonych Niemczech. Muzyka opowiada nie tyle o szybkości podróży (ponad 250 km/h), lecz raczej o tym, że pociąg zaskakuje przede wszystkim estetyką wykonania, ergonomią, przestrzenią w przejściach między wagonami, zadziwiającą szerokością drzwi wejściowych (ważne dla kontrabasistów), komfortem i punktualnością. Jeśli są tam jakieś braki, to brakuje tak licznych w PKP wystających kantów, o które można się potłuc, zahaczyć lub uszkodzić instrumenty i bagaż.

5 . Nasz Marsz do Europy - Utwór dedykowany osobom partyjnym i politykom. Zawiera pierwiastki militarne. Słowo marsz nieodparcie kojarzy mi się z def ymi ozdobą niektórych lokalnych wieców wyborczych: te genialne kiksy i niestrój... Mam nadzieję, że w Zjednoczonej Europie się to spodoba.

11. Opowieść o Fiordach
- Muzyczna opowieść o pejzażach widzianych w środkowo - zachodniej Norwegii otulonych w wrześniowe mgły z prześwitami słońca - pełnych tajemniczości, wspaniale kolorowych, przestrzennych. Tam chyba najłatwiej zmierzyć wysokość wystawania góry nad poziom morza.

14. Kadillaczek - Kameralnoorkiestrowa (chyba jest to neologizm) wersja mojego utworu "Where Is Our Caddy?" z pierwszej płyty zatytułowanej "CITY JAZZ". Muzykę zaaranżowałem i wykonałem z pomocą komputera, a swoimi znakomitymi samplerami wspomógł mnie Grzesiek Daroń. Środkowa część jest zagrana "na żywca" przez skład Electric Trio.