Jacek Pelc Muzyka zaprezentowana
na tej płycie jest w 100% instrumentalna.
Jako najbardziej abstrakcyjna ze sztuk, pozbawiona przekazu słownego,
może wydać się niełatwa w odbiorze. Jednak zapewnia, że utwory będące
fragmentami całości nie wzięły się znikąd. W każdym z nich my muzycy
snujemy opowieść o swoich przeżyciach. Komponujemy na miarę swojej
wyobraźni i możliwości, a poprzez granie na instrumentach wyrażamy
emocje i uwalniamy naszą energię.Oto parę zdań o poszczególnych rozdziałach naszej muzycznej księgi...
2.
I.C.E. - Ten skrót umieszczony na lokomotywach o nieco
kosmicznym opływowym kształcie oznacza Inter City Express. Miałem
przyjemność kilkakrotnie korzystać z jego usług w czasie jazzowych
tras koncertowych w Zjednoczonych Niemczech. Muzyka opowiada nie
tyle o szybkości podróży (ponad 250 km/h), lecz raczej o tym, że
pociąg zaskakuje przede wszystkim estetyką wykonania, ergonomią,
przestrzenią w przejściach między wagonami, zadziwiającą szerokością
drzwi wejściowych (ważne dla kontrabasistów), komfortem i punktualnością.
Jeśli są tam jakieś braki, to brakuje tak licznych w PKP wystających
kantów, o które można się potłuc, zahaczyć lub uszkodzić instrumenty
i bagaż.
5
. Nasz Marsz do Europy - Utwór dedykowany osobom partyjnym
i politykom. Zawiera pierwiastki militarne. Słowo marsz nieodparcie
kojarzy mi się z def ymi ozdobą niektórych lokalnych wieców wyborczych:
te genialne kiksy i niestrój... Mam nadzieję, że w Zjednoczonej
Europie się to spodoba.
11.
Opowieść o Fiordach - Muzyczna opowieść o pejzażach widzianych
w środkowo - zachodniej Norwegii otulonych w wrześniowe mgły z prześwitami
słońca - pełnych tajemniczości, wspaniale kolorowych, przestrzennych.
Tam chyba najłatwiej zmierzyć wysokość wystawania góry nad poziom
morza.
14.
Kadillaczek - Kameralnoorkiestrowa (chyba jest to neologizm)
wersja mojego utworu "Where Is Our Caddy?" z pierwszej
płyty zatytułowanej "CITY JAZZ". Muzykę zaaranżowałem
i wykonałem z pomocą komputera, a swoimi znakomitymi samplerami
wspomógł mnie Grzesiek Daroń. Środkowa część jest zagrana "na
żywca" przez skład Electric Trio.